W związku z nieuniknionymi zmianami pór roku, właśnie szykujemy się do wiosennej regeneracji skóry i poprawy swojego wyglądu po okresie zimowym. Już dosłownie za kilka tygodni znowu poczujemy gorące promienie słońca na naszej skórze. Niestety to przyjemne uczucie może pozostawić po sobie niezbyt fajne pamiątki w postaci wysuszenie skóry, poparzeń słonecznych, przyśpieszenia procesów starzenia się oraz licznych przebarwień.
Złota opalenizna często cieszy nas krótko, jak szybko się pojawia tak i szybko znika. Niestety ciemniejsze plamki mogą na długo pozostać widoczne i nie są tak pożądane jak całościowa opalenizna. Przebarwień możemy nabawić się zarówno w solarium jak i korzystając z kąpieli słonecznych. Po zaobserwowaniu tego typu zmian skórnych należy przeprowadzić kurację rozjaśniającą, w domu lub w gabinecie dermatologicznym/ kosmetologicznym.

Wiele osób uważa, że przebarwienia mogą powstać tylko podczas upalnych dni w środku lata. Jest to bardzo mylne… Najwięcej zmian skórnych tego typu powstaje późnym latem. Długotrwałe wylegiwanie się na słońcu bez dostatecznej ochrony szybko nadaje skórze brązowy kolor, ale często nierównomiernie. Ciemne plamki i plamy powstają w miejscach najczęściej poddawanych ekspozycji słonecznej, czyli na twarzy, dłoniach czy dekolcie. Problem dotyczy 30% kobiet po trzydziestce i prawie 90% po 50. roku życia. Osoby młodsze zmagają się z pojedynczymi plamkami, które są głównie pochodzenia hormonalnego (ostuda), natomiast te w wieku dojrzałym z rozlanymi, zbitymi plamami posłonecznymi (soczewicowatymi). Według dermatologów około 60% plam wywołuje na skórze słońce, a zaledwie 13% związanych jest z naturalnym starzeniem się skóry.
Gdzie najczęściej powstają zmiany barwnikowe?
Często barwnik występujący w skórze rozkłada się nierówno. W tym momencie dochodzi do powstania przebarwień o gładkiej powierzchni, ewentualnie przypominają siateczkę. Mogą być niewiele ciemniejsze od karnacji skóry, czasem jednak przybierają nawet ciemnobrunatny kolor i umiejscawiają się na różnych głębokościach. Do określenia rodzaju i głębokości przebarwień stosuje się lampę Wooda.
Na powstanie plamek narażone są zwłaszcza osoby z ciemną pigmentacją skóry. Osoby te najczęściej posiadają ciemne oczy i śniadą karnację, niezależnie od pory roku. Jeśli masz taki fototyp, planuj urlop raczej w czerwcu lub we wrześniu, gdy słońce nie działa tak silnie jak w najgorętsze dnie lata. Przebarwienia bywają także efektem kuracji farmakologicznej. Plamotwórcze są zwłaszcza leki doustne: antybiotyki (odkażające układ moczowy), sulfonamidy, leki przeciwbakteryjne, niesterydowe przeciwzapalne, obniżające poziom cholesterolu, a nawet tak często zażywana aspiryna. Ciemne zabarwienie skóry może powstać również po stanie zapalnym. Mają na to wpływ wahania hormonalne. Pierwsze plamki pojawiają się najczęściej podczas ciąży oraz w trakcie przyjmowania pigułek antykoncepcyjnych. Niechcianą pamiątkę pozostawia oparzenie silnie operującym słońcem połączone z lekkim odmrożeniem skóry, takie jak w czasie pobytu na nartach.
Odczyny fototoksyczne. Tego typu zmiany również należą do przebarwień. Lokalizują się w miejscach, które miały kontakt z substancją fotouczulającą i były wystawione na działanie słońca. Najczęściej skórę na światło uwrażliwiają składniki takich roślin, jak: dziurawiec, pasternak, koper, seler. Plamki najczęściej pojawiają się na podudziach. Winowajcą bywa też olejek bergamotowy – jest popularnym składnikiem perfum. Przebarwienia umiejscawiają się na bocznych powierzchniach szyi i na dekolcie, czyli w miejscach, gdzie nanosi się zapach. Miejsca te bardzo rzadko zasłaniane są w porze letniej dlatego też należy wystrzegać się perfumowania w tych miejscach. Zapewni to zminimalizowanie możliwości pojawienia się zmian barwnikowych.
Rozjaśnianie i usuwanie przebarwień
W skutecznych preparatach wybielających najczęściej łączy się hydrochinon, kwas kojowy i witaminę C. Hydrochinon i kwas kojowy to silnie odbarwiające związki chemiczne, które blokują wytwarzanie melaniny (barwnik skóry). Składnik pierwszy ma optymalne działanie wybielające, jeśli jego stężenie w kremie wynosi od 2 do 4%, natomiast przy kwasie kojowym jest to od 3 do 6 %. Kwas kojowy dodatkowo działa antybakteryjne i przeciwutleniająco, spłyca zmarszczki jednocześnie nawilżając skórę.
Silnie wybielającą substancją jest kwas azelainowy, który nadaje się też do cer trądzikowych, z rozszerzonymi porami i ze zmianami naczyniowymi. W rozjaśnianiu przebarwień wielkie zasługi ma witamina C jak i jej pochodne. Spowalniając syntezę melaniny, rozjaśnia i wyrównuje odcień skóry. Witaminę C stosuje się w stężeniu 10 – 20%.
W działaniu antybarwnikowym stosuje się również retinol, czyli pochodną witaminy A. Działa wyrównująco na koloryt skóry, nie dopuszcza do powstania skupisk barwnika i nadmiernego rogowacenia naskórka. Witamina A zmniejsza pigmentację nawet o 60%. Kosmetyki depigmentacyjne zawierają także składniki złuszczające i wygładzające naskórek, takie jak kwas salicylowy i kwas glikolowy. Innowacją stało się połączenie kwasu salicylowego wraz z substancjami tłuszczowymi.. Daje to efekt lepszego wnikania w skórę i równomiernego złuszczania.
W kuracji rozjaśniającej sprawdzają się również kwasy owocowe, a zwłaszcza kwas glikolowy, uzyskiwany jest z trzciny cukrowej. Kwasy najczęściej stosuje się w stężeniu 5-15%. Złuszczając regularnie zrogowaciały i stary naskórek, ułatwiamy penetrację związków wybielających w głąb skóry.
Przebarwienia mogą zostać usunięte również przy pomocy wyciągów roślinnych, choć kuracja w tym przypadku trwa nieco dłużej. Rozjaśniająco działają ekstrakty z mącznicy lekarskiej, cebuli narcyza, lukrecji, zielonej herbaty skalnicy, morwy i winogron. Wybielające właściwości ma ekstrakt z moreli i drożdży oraz wyciąg z ogórka i cytryny. Podobnie działa arbutyna, roślinna pochodna hydrochinonu.

Kremy depigmenacyjne – tylko dla cierpliwych
Najnowsze kosmetyki wybielające ograniczają powstanie melaniny, która odpowiada za ciemny kolor skóry. Nadają się one do każdego rodzaju cery, jednak w wypadku cery wrażliwej i naczynkowej lepiej wypróbować preparat na małej powierzchni, ponieważ mogą wystąpić podrażnienia. Silne kosmetyki stosuje się punktowo, tylko w obrębie przebarwień. Skuteczność zależy od głębokości zmian. Im głębiej umiejscowiona plamka, tym trudniej ją usunąć. Kuracja wybielająca jest stosunkowo czasochłonna. Na pierwsze efekty można liczyć po kilku tygodniach, a często widać je dopiero po 3-4 miesiącach. W czasie stosowania kremów należy obowiązkowo chronić się przed słońcem, nawet w okresie zimowym i także po skończonej kuracji rozjaśniającej. Jeśli plamki znajdują się w głębszych warstwach skóry, nie uda się usunąć ich nawet najmocniejszym kremem. Jedynym ratunkiem jest wtedy zabieg złuszczania wykonany przez dermatologa.
Jak usunąć przebarwienia szybko i skuteczne?
Najlepszym rozwiązaniem jest wizyta u dermatologa. Jeżeli po roku regularnego smarowania miejsc objętych zmianami, nawet dwa razy dziennie nie widać większych efektów, musisz udać się do lekarza dermatologa.
W zależności od głębokości zmian lekarz zaproponuje kurację peelingiem. Powierzchowne peelingi opierają się zwykle na kwasie migdałowym oraz kwasie glikolowym w połączeniu z kwasem kojowym. Wspomagająco działa mikrodermabrazja, czyli powierzchowne mechaniczne ścieranie. Należy jednak pamiętać, że tego typu zabieg wykonywany jako jedyny nie jest w stanie zlikwidować przebarwień.
Skuteczny jest Yellow Peel będący kombinacją kwasów retinowego, fitowego, kojowego i azaleinowego z dodatkiem witaminy C. Peeling nie złuszcza silnie skóry a jedynie odrywa jej drobinki. Dodatkowo pobudza produkcję elastyny i kolagenu, działa antyoksydacyjnie co opóźnia proces starzenia się skóry. Dla pełnego efektu warto wykonać od 4 do 6 zabiegów w odstępie miesiąca.
Jednak jednym z najlepszych preparatów do usuwania przebarwień jest Cosmelan. Jest to peeling oparty na kwasie kojowym, fitowym, askorbinowym i retinolu. Mimo, że zabieg jest dość drogi, to gwarantuje całkowite usunięcie przebarwień. Efekt widoczny jest już po dwóch tygodniach, najdalej po miesiącu od wykonania zabiegu. Aby go utrzymać, należy smarować twarz specjalnym kremem, który ma za zadanie usunąć resztki przebarwień i zapobiegać powstawaniu nowych. Preparat wystarcza na 1,5-2 miesiące, potem warto dokupić drugi. W przypadku rozlanych zmian również skuteczny jest laser. Natomiast powstał brunatne plamki na rękach doskonale pozwala usunąć krioterapia, czyli zamrażanie ciekłym azotem.


Aquavibron®
Elektrostymulacja
aparat Power Slim Studio®










